#1 2009-06-06 00:32:18

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Cykl wierszy

Zbiór wierszy ustawiony tematami.

I zbiór - uczucia

***

Jestem zmęczona
na nic nie mam sił
Każdego dnia usycham za czymś
czego mi brak
Potrzebuje wsparcia
nie łez przelanych
Kiedyś po każdym ciosie
wstawałam
Silniejsza pewniejsza
szłam na przekór wszystkiemu
Dzisiaj nie widzę sensu tego
nie czuję potrzeby pójścia do przodu
Nie widzę osoby dla której bym stała
i maszerowała z uniesionym czołem
Wszystko wokół
zatraciło swój sens



KOCHANY

Patrzę ci w oczy i widzę
nasze serca
Połączone niemą umową
na zawsze
Patrzę na twoje czyny i widzę
obcą osobę
Tak inną od tej którą
w sercu goszczę
Słucham twych słów szeptanych do ucha
i czuję radość
Słucham co mówisz innym
i nie poznaję cię
Powiedz mi kochany
kogo okłamujesz
Mnie czy ich
Bo już nie wiem



WYZNANIE

Wyznałem ci prawdę o sobie
tą najgorszą najbardziej skrywaną
Pocieszyłaś mnie
utuliłaś
A ja naiwny uwierzyłem
Łudziłem się ze po tym
podejdziesz do mnie
Że zapamiętasz tamte
przelane wspólnie łzy
Że zrozumiesz że nie wiem
jak teraz mam się zachować
Zgubiłem się
Wydałem sekret mojego serca
pragnąc bliskości
Teraz wiem że milczenie
moje jest szczęściem
A samotność najczulszą
najbliższą mi ostoją.



PROŚBA

Nie ma już nas
Nie wiem czy kiedykolwiek
istnieliśmy
Bajka stworzona przez nas
rozpadła się
Bajki są dla dzieci
my jesteśmy dorośli
Uczucia są dla bliskich
my jesteśmy sobie obcy
Bliskość jest dla kochanych
my się nie znamy
Skończmy te kłamstwa
nie rańmy się więcej
Błagam spełnijmy
to jedno marzenie



ŚMIECH

Coś się stało
głos przebija się do mnie
Patrzę zszokowany wyciągając słuchawkę
Odchodzisz usłyszawszy że nic
Teraz nie myślę znów pogrążając się w muzyce
Najsmutniejszy jestem wśród ludzi
kiedy się śmieję


II zbiór - LEK

LEK

Zrobiliście ze mnie lek.
Przez całe życie leczyłam wasze życia,
serca i myśli.
Uspakajałam sumienia,
ofiarowując spokojny sen.
Stworzyliście mnie, bo uznaliście,
że musicie.
Dzień po dniu leczyłam was,
słuchając historii waszych
chorób.
Szczęśliwi i wolni zapomnieliście,
że dla was byłam zwykłym lekiem.
A wy dla mnie
największą trucizną.



LEKIEM BĘDĄC

Uczyniliście mnie lekiem
dla waszych serc
Zmieniając mnie tym na zawsze
Gdyż mimo bólu
sprzeciwu
muszę was słuchać
Gdyż milczycie kiedy wam
dobrze
A ja

Ja potrzebuję was
Kiedy mimo mego bólu mówicie
czuję się ważna dla was
I ten ból serca
I ta radość z waszej uwagi
trzyma mnie przy życiu
Bo nauczyliście mnie że
bez tego mnie nie ma


III zbiór - dosłowne

DZIECKO

Nie piszę dla cudzych pochwał
nie tworzę by ktoś mógł się odprężyć
Nie chcę nikogo rozbawić czy zasmucić
Nie skłaniam do refleksji
nie taki mam cel
Uzewnętrzniam się
Lecz nie po to
by ktoś zrozumiał mnie
Nie dlatego żeby zaczął myśleć
Nie chcę by ktoś szukał w tym mojej
duszy
Piszę bo pragnę
Pragnę by za tym co tworzę
ktoś dostrzegł małe dziecko
Tą przerażoną cząstkę mnie
która mówić nie umie
bo świat jej język odebrał
Chcę by ktoś w końcu dostrzegł
że to dziecko chce mówić
ale się boi
Zawsze w ciszy
chce krzyczeć
ale się boi że nikt nie usłyszy
Zawsze zamknięte w ciszy
swego serca
To dziecko też jednak pragnie
Chce by ktoś nauczył je mowy
bez względu na jego opory
By ten ktoś złapał i nie puszczał
aż dziecko nie powie
Niech trzyma mocno niech
każe mówić
Niech to dziecko też pozna radość
bycia słuchanym i widzianym
kochanym
przez innych ludzi



NIEMOWA

Nie uciekaj!
wołam za Niemową.
Ale już za późno.
Chcąc ją usłyszeć,
przestraszyłam ją.
Nigdy nie słuchana,
nigdy nie mówiąca,
teraz nie umie się zachować.
Szuka podstępu w moim,
zainteresowaniu.
Nie wierzy, że chcę dobrze,
że pragnę jej szczęścia.
Ucieka za swój mur.
I wiele siły będę potrzebowała,
by ten mur przebić.
Czy starczy mi sił?
Nie wiem.
Czy Niemowa mi pomoże?
Nie.
Czy dlatego, że nie chcę mojej pomocy?
Nie. Dlatego, że się boi pomocy,
słabości.
Tak jak ludzi.


IV zbiór - Wędrowiec

WĘDROWIEC

Idąc przez świat
spotkałam Serce
Krwawiące samotne
takie jak moje
Podeszłam do niego
i zostałam przy nim
Starałam nieść mu szczęście
rozświetlić drogę
Pokazać to czego sercu brakowało
przyjaźń miłość
dobroć ludzi
Byłam przy tamtym Sercu
i widząc jego radość sama się radowałam

Któregoś dnia ludzie zapukali
do Serca
Zostali wpuszczeni
zamieszkali w nim
I poczułam radość
i smutek zarazem
Radość bo Serce wpuściło obcych
bo udało mi się nauczyć tamto Serce
wiary
A smutek bo już wiem
że mnie w tym sercu już
nie ma

Odchodzę więc dalej
w swoją stronę
Po raz kolejny zamykając
serce przed światem
Odchodzę modląc się
by pozostawiono mi wiarę
że jednak coś umiałam
Że byłam w stanie otworzyć kolejne serce
na ludzi
A teraz moja misja skończona
idę inne serca otwierać
Własne coraz mocniej
zatrzaskując



ZBURZONY MUR

Siedzę sam na przystanku
patrząc pusto przed siebie
Co cię trapi Wędrowcze słyszę głos
w głowie
To proste
mówię cicho
Ostatnie serce było
dla mnie najważniejsze

To Ono przebiło się przez
moje mury
Ono dotknęło mojej istoty
Rozumiało

To się ciesz szepcze głosik
Znalazłeś kogoś bliskiego

Tak ale to minęło
Tamto Serce już zna
smak miłości i
bliskości
Ja swoją misję spełniłem
więc odchodzę szczęśliwy

Więc czemu co noc płaczesz
czemu twój uśmiech jest sztuczny


Bo tamto zburzonego muru już
nie odbuduję
I dlatego że pozwoliłem ten mur zburzyć



POCZEKAJ

Poczekaj ktoś krzyczy za mną
Odwracam się przejęty
Serce
Moje umiłowane Serce
to które pokochałem
dla którego się otworzyłem
Niepewny ale też jakże
szczęśliwy czekam na twoje
słowa
Oni są cudowni mówisz z
uśmiechem a we mnie
wszystko pęka
Uśmiecham się przytakując
i idę dalej
Ty szczęśliwa że ich masz
nie widzisz
że ostatecznie mnie złamałaś


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#2 2009-06-16 15:21:39

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Wędrowiec 01.06.2009

Idąc przez świat
spotkałam Serce
Krwawiące samotne
takie jak moje
Podeszłam do niego
i zostałam przy nim
Starałam nieść mu szczęście
rozświetlić drogę
Pokazać to czego sercu brakowało
przyjaźń miłość
dobroć ludzi
Byłam przy tamtym Sercu
i widząc jego radość sama się radowałam

Któregoś dnia ludzie zapukali
do Serca
Zostali wpuszczeni
zamieszkali w nim
I poczułam radość
i smutek zarazem
Radość bo Serce wpuściło obcych
bo udało mi się nauczyć tamto Serce
wiary
A smutek bo już wiem
że mnie w tym sercu już
nie ma

Odchodzę więc dalej
w swoją stronę
Po raz kolejny zamykając
serce przed światem
Odchodzę modląc się
by pozostawiono mi wiarę
że jednak coś umiałam
Że byłam w stanie otworzyć kolejne serce
na ludzi
A teraz moja misja skończona
idę inne serca otwierać
Własne coraz mocniej
zatrzaskując


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#3 2009-06-16 15:22:37

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Dziecko 29.05.2009

Nie piszę dla cudzych pochwał
nie tworzę by ktoś mógł się odprężyć
Nie chcę nikogo rozbawić czy zasmucić
Nie skłaniam do refleksji
nie taki mam cel
Uzewnętrzniam się
Lecz nie po to
by ktoś zrozumiał mnie
Nie dlatego żeby zaczął myśleć
Nie chcę by ktoś szukał w tym mojej
duszy
Piszę bo pragnę
Pragnę by za tym co tworzę
ktoś dostrzegł małe dziecko
Tą przerażoną cząstkę mnie
która mówić nie umie
bo świat jej język odebrał
Chcę by ktoś w końcu dostrzegł
że to dziecko chce mówić
ale się boi
Zawsze w ciszy
chce krzyczeć
ale się boi że nikt nie usłyszy
Zawsze zamknięte w ciszy
swego serca
To dziecko też jednak pragnie
Chce by ktoś nauczył je mowy
bez względu na jego opory
By ten ktoś złapał i nie puszczał
aż dziecko nie powie
Niech trzyma mocno niech
każe mówić
Niech to dziecko też pozna radość
bycia słuchanym i widzianym
kochanym
przez innych ludzi


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#4 2009-06-16 15:23:29

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

*** 29.05.2009

Jestem zmęczona
na nic nie mam sił
Każdego dnia usycham za czymś
czego mi brak
Potrzebuje wsparcia
nie łez przelanych
Kiedyś po każdym ciosie
wstawałam
Silniejsza pewniejsza
szłam na przekór wszystkiemu
Dzisiaj nie widzę sensu tego
nie czuję potrzeby pójścia do przodu
Nie widzę osoby dla której bym stała
i maszerowała z uniesionym czołem
Wszystko wokół
zatraciło swój sens


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#5 2009-06-16 15:24:29

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Nie jestem... 14.06.2009

Nie jestem zastępstwem
nie czyń mnie nim
Nie jestem gratisem do kogoś
nigdy nie chciałam być
Nie jestem maskotką do tulenia
nie chcę być tylko gdy jest źle
Jestem człowiekiem
I błagam spraw bym
choć raz nim się czuła


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#6 2009-06-16 15:25:17

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Zostawcie mnie 14.06.2009

Zostawcie mnie
pozwólcie zamknąć się
w sobie
Chcę być sama
Nie podnoście mnie
Nie chcę waszej łaski
Nie potrzebuję ludzi którzy
podnoszą mnie do połowy
a potem porzucają dla innych
Mam dość upadków
który wy wywołujecie


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#7 2009-06-16 15:25:59

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Rzeka 14.06.2009

Patrzę na drugą stronę rzeki
Tam kiedyś był mój dom
moje serce
Tam żyją ludzie których
kochałam
Ale bez pożywki miłość umiera
Odeszłam
Wolna od was pójdę daleko hen
Tylko jeszcze ostatni raz
ze smutkiem
obejrzę się na nasz świat


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#8 2009-06-16 15:26:43

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

Szukałam wytchnienia 14.06.2009

Szukałam wytchnienia
Spokoju z dala od was
Znalazłam go w mroku nocy
Wasze łzy nic nie znaczą
One nie są prawdziwe
Wasze słowa do mnie nie dotrą
Zamknęłam się na nie
Wasze uśmiechy nie będą mnie już grzały
Nigdy nie były dla mnie
Spojrzenia pełne pogardy dla mojej osoby
Już mnie nie poruszą
Wasze słowa że jestem tchórzem
Nic dla mnie nie znaczą
Szukałam wytchnienia
Spokoju z dala od was
Znalazłam go w chłodzie trumny


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#9 2009-06-16 15:27:28

Lady Shi

http://images43.fotosik.pl/146/7839c80211bd4ff2.jpg

791800
Zarejestrowany: 2008-03-14
Posty: 63
Punktów :   

Re: Cykl wierszy

W pociągu 14.06.2009

Siedzę w pociągu
i pustkę w sercu czuję
Zawsze wiedziałam
że jestem sama
Jednak każdego dnie
ta myśl mnie przytłacza
Patrzę na ludzi wokół
i im zazdroszczę
i z nich kpię
Zazdroszczę bliskości
więzi
Kpię bo wiem że to wszystko
ich kłamstwa


wolę szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół

Offline

 

#10 2010-02-08 14:10:09

kaatje

http://images47.fotosik.pl/147/dfa5016069ce2008.jpg

Zarejestrowany: 2010-02-08
Posty: 6
Punktów :   
WWW

Re: Cykl wierszy

rzadko czytam wiersze,  bo zwykle mnie nudzą i powiem szczerze ze nie przepadam za poezją ;-) ale co innego jesli to piszą znajomi   jedni pisza "kodem" i nie wiem o co w wierszu chodzi, ale w twoim przypadku mam wrazenie ze przesłanie jest dla mnie czytelne i co więcej czytałam bez zmuszania sie


kaatje

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
utwory weselne www.ligagenerallyf1.pun.pl sinupret w ciąży zadania na reputacje u orków gothic 3 www.rapujacepierogi.pun.pl